.

Powiedziałam sobie, że jestem odważna i zaradna, ale słowa wydawały się puste. Zaczęłam po omacku posuwać się do przodu, starając się nie potknąć o szczątki na podłodze. Rzeczy czarownic, misy, noże, kawałki kości i rośliny, których nie mogłam zidentyfikować były rozrzucone na polu walki. Niespodziewanie pojawiła się pusta przestrzeń i mogłam zobaczyć przewróconą misę i jeden z noży leżący na podłodze, tuż przy moich stopach. Podniosłam go zanim chmura na powrót wszystko zakryła. Byłam pewna, że nóż miał być użyty w jakimś rytuale – ale nie byłam czarownicą i potrzebowałam go, żeby się bronić. Poczułam się lepiej, kiedy miałam nóż, który zresztą był bardzo ładny i wydawał się bardzo ostry.. - No tak, mam na to namacalne dowody.. - Człowiek zrodzony z kobiety żyje krótko i w cier­pieniu. Wzrasta i pada ścięty jak kwiat... Wewnątrz ży­cia kryje się śmierć.... Po jej policzku spływała łza.. - To dobrze. - Uśmiechnęłam się krzywo. - Przy­najmniej ktoś mnie docenia.. Pod ścianą naprzeciwko drzwi stało wyglądające na antyk biurko z wiśniowego drewna. Obok niego znajdowały się drzwi przechodnie, ale otwierały się w drugą stronę, aby nie uderzały o biurko. Na blacie leżała ozdobiona monogramami papeteria. Była tu też druga linia telefoniczna, zapewne umożliwiająca podłączenie modemu..

Partners

Categories

Random Posts:

Banner:

Partners: